Wycieczka do Australii - zakupy, dużo zdjęć

Wycieczka do Australii - zakupy, dużo zdjęć


O wycieczce do Australii marzyliśmy od dawna, fascynował nas ten wielki kraj-kontynent z niesamowitą przyrodą, pustynią, pięknymi plażami oraz słońcem, ale odległość z Polski oraz ceny biletów skutecznie zniechęcały do wyjazdu. Od kiedy mieszkamy w Korei odległość zmniejszyła się o połowę, a i ceny biletów są niższe, więc postanowiliśmy to wykorzystać. Na wyjazd wybraliśmy naszą jesień - czyli australijską wiosnę, bo to najprzyjemniejsza pora do zwiedzania, a dodatkowo w tym czasie w Korei jest dużo dni wolnych w związku z narodowym świętem Chuseok. Zapraszam Was na foto relację, w której znajdzie się też i Tokio oraz moje japońskie zakupy!



Chłodzący szampon od Jungle Botanics

Chłodzący szampon od Jungle Botanics

Forest Leaves Cooling Shampoo


Moje koreańskie poszukiwania idealnego szamponu i odżywki trwają! Drogeryjne marki mają mało ciekawe składy (SLS+silikony w szamponach to norma), a Whamisa jakoś nie przekonała mnie do siebie w 100% (link do recenzji ich produktów do włosów - klik). Sięgnęłam więc po kolejną naturalną markę, czyli Jungle Botanics i ich duet: chłodzący szampon i rozgrzewają odżywkę. Żeby jednak post nie wyszedł za długi, podzieliłam go na dwie osobne recenzje i dziś zapraszam na opis szamponu Forest Leaves Cooling Shampoo!



Co u mnie słychać, czyli nowości, współprace, wyjazd do Australii

Co u mnie słychać, czyli nowości, współprace, wyjazd do Australii


Cześć Kochani!

U mnie ostatnio dużo się dzieje, sporo zajęć, przygotowań do wyjazdu oraz nowości kosmetycznych, a czasu coraz mniej, bo już dziś wylatujemy na prawie 3 tygodnie do Australii! Wykorzystujemy 2 rzeczy:
  • lecimy z Korei, a nie z Polski, co oznacza, że połowę drogi mamy już zrobioną i nie potrzebujemy przyzwyczajać się do zmiany czasu (bo tej praktycznie nie ma),
  • lecimy podczas największego koreańskiego święta, czyli Chuseok, które w tym roku trwa wyjątkowo długo, więc nasze dzieci nie stracą aż tak dużo dni szkolnych.



Nowość od Klairs: Freshly Juiced Vitamin E mask

Nowość od Klairs: Freshly Juiced Vitamin E mask


Bardzo lubię produkty Klairs, więc ucieszyła mnie propozycja przetestowania ich najnowszego dziecka - maski z witaminą E. Jest to drugi produkt z serii Freshly Juiced i ma być dopełnieniem serum Freshly Juiced Vitamin Drop z witaminą C. Na test miałam jedynie 2 tygodnie, więc maską podzieliłam się z mamą, żeby opisać Wam reakcję 2 zupełnie różnych typów cery: suchej oraz przetłuszczającej się. Jeśli jesteście ciekawi, jak u nas sprawdziła się ta nowość - zapraszam na recenzję!



Pielęgnacja włosów z Whamisa

Pielęgnacja włosów z Whamisa


Odkąd marka Whamisa zrobiła się dostępna w Polsce coraz częściej spotykam w sieci pozytywne recenzje ich produktów. Nic dziwnego, bo Whamisa to jedna z niewielu koreańskich marek naturalnych, o czystych składach, bez zbędnych dodatków i polepszaczy, wykorzystująca w swoich produktach wiele składników sfermentowanych, naturalnych ekstraktów i olejków. Podoba mi się, że sporą część produktów z ich oferty można kupić w małych opakowaniach, dzięki czemu możemy sobie spokojnie produkt przetestować, zanim zdecydujemy się na opakowanie pełnowymiarowe. Ja w ten sposób wypróbowałam naturalne produkty do włosów Organic Seeds, a poniżej znajdziecie moje pierwsze wrażenia. Nie są to pełne recenzje, bo zużyłam jedynie mini opakowania, ale mam nadzieję, że pomogą Wam w podjęciu decyzji lub zainteresują Was naturalną pielęgnacją włosów.



Moja prosta i skuteczna letnia rutyna pielęgnacyjna

Moja prosta i skuteczna letnia rutyna pielęgnacyjna


Zapraszam Was dziś na post z moją letnią rutyną pielęgnacyjną. Są to kosmetyki, które zaczęłam stosować na początku lata i zabrałam ze sobą na miesięczne wakacje w Polsce. Latem moja cera mocno się przetłuszcza, co w połączeniu z wysoką temperaturą i wilgotnością panującą w Seulu powoduje szybkie zanieczyszczenie cery i częste błyszczenie. Dlatego moja rutyna pielęgnacyjna jest prosta i opiera się na lekkich kosmetykach.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger